Ubezpieczenie nieruchomości gratis dla klientów Doradcy24

Klienci firmy doradztwa finansowego Doradcy24, którzy po 1 kwietnia złożą wniosek o kredyt hipoteczny, otrzymają gratis ubezpieczenie nieruchomości na rok. Doradcy24 wprowadzają do oferty produkt ubezpieczeniowy pod nazwą DOM24, przygotowany specjalnie dla swoich klientów.

Doradcy24, niezależna firma doradztwa finansowego, właśnie wprowadziła  do oferty nowy produkt, dostępny na promocyjnych warunkach: klienci firmy otrzymają ubezpieczenie nieruchomości gratis do zaciągniętego kredytu. Ubezpieczenie DOM24 zostało przygotowane specjalnie dla Klientów Doradcy24. To ciekawa oferta szczególnie dlatego, że do nieruchomości kupowanej na kredyt zawsze musimy również wykupić ubezpieczenie. Korzystając z oferty Doradcy24, możemy zaoszczędzić na tym wydatku nawet kilkaset złotych.

Produkt DOM24 ma dwa warianty: STANDARD i PEŁNA OCHRONA. Ubezpieczenie można wykupić na rok, trzy lub pięć lat, przy czym roczne ubezpieczenie STANDARD klienci Doradcy24 otrzymują bezpłatnie. W okresie Promocji ubezpieczenie na 3 lub 5 lat można zakupić na wyjątkowo atrakcyjnych warunkach. Polisa jest honorowana przez wszystkie banki udzielające kredytów mieszkaniowych.

Ubezpieczenie DOM24 przeznaczone jest dla:

* klientów nabywających nieruchomość finansowaną kredytem hipotecznym,

* klientów będących właścicielami nieruchomości stanowiącej zabezpieczenie kredytu hipotecznego.

Zakres ubezpieczenia w Programie STANDARD obejmuje ubezpieczenie nieruchomości od pożaru i innych zdarzeń losowych.

Klient może również zdecydować się na zakup ubezpieczenia w wariancie PEŁNA OCHRONA, wówczas zakres ubezpieczenia rozszerza się dodatkowo o ubezpieczenie ruchomości domowych od pożaru i innych zdarzeń losowych, ubezpieczenie ruchomości domowych od kradzieży z włamaniem i rabunku, a także ubezpieczenie odpowiedzialności cywilnej w związku z posiadaną nieruchomością.

Promocja trwa od 1 kwietnia do 30 czerwca br. Szczegóły promocji można poznać u doradców. Spółka Doradcy24 działa poprzez sieć niemal 30 oddziałów własnych i franczyzowych oraz placówki partnerskie w całej Polsce.

źródło: Doradcy24 S.A.
www.doradcy24.pl

Odwiedź inne serwisy grupy www.FinanseOsobiste.pl
www.nieruchomosciowo.biz
www.poznajTFI.pl
www.AlternatywneInwestycje.com

odszkodowania komunikacyjne |

Ubezpieczenie nieruchomości, dodatkowy obowiązek kredytobiorcy

Jednym z głównych warunków uzyskania kredytu hipotecznego jest obowiązkowe ubezpieczenie kredytowanej nieruchomości. Zwykle analizując koszty kredytu klienci zwracają uwagę wyłącznie na jego miesięczną ratę, nie uwzględniając , że wraz z nią będą musieli płacić składkę, dzięki której bank uchroni się przed zniszczeniem mieszkania.

Eksperci Invigo, internetowego pośrednika hipotecznego sprawdzili, jaki wydatek dla kredytobiorcy wiąże się z ubezpieczeniem nieruchomości. Dla średniej wysokości kredytu to dodatkowy koszt od 120 do nawet 780 złotych rocznie.

Każdy bank wymaga od przyszłego kredytobiorcy, aby obowiązkowo ubezpieczył nieruchomość, która będzie zabezpieczeniem kredytu hipotecznego. Ubezpieczenie to ma chronić bank przed skutkami pożaru, powodzi czy innego nieszczęśliwego wypadku, które obniży znacznie wartość obciążonej hipoteką nieruchomości. Każdy kredytobiorca zobowiązany jest do dokonania cesji praw z takiego ubezpieczenia na bank udzielający mu kredytu.

- Obowiązkowe ubezpieczenie nieruchomości stanowi dodatkowy koszt zakupu mieszkania na kredyt. Każdy bank będzie go od nas wymagał. Zwykle takie ubezpieczenie zawierane jest na rok. Później kredytobiorca musi już sam odnowić ubezpieczenie – mówi Maciej Chyziak, ekspert Invigo, internetowego pośrednika kredytowego. – często zaciągając kredyt nie uwzględnia się, że będzie to dodatkowy koszt obok comiesięcznej raty. Chcąc go obniżyć, możemy od razu ubezpieczyć nieruchomość na np. 5 lat, unikając dodatkowo co roku zachodu związanego
z odnowieniem polisy.

Eksperci Invigo przyjrzeli się kosztom ubezpieczeń oferowanych przez banki. Okazuje się, że ubezpieczenie na pięcioletni okres nieruchomości, która stanowi zabezpieczenie kredytu w wysokości 300 tysięcy złotych może kosztować nawet blisko 4 tysiące, a więc 1,3 proc. wartości kredytu. – Tą kwotę można oczywiście doliczyć do kwoty kredytu, niemniej stanowi ona istotny koszt. Na szczęście można samodzielnie wybrać, gdzie ubezpieczymy nieruchomość, nie ma obowiązku skorzystania z oferty przygotowanej przez bank, w którym zaciągamy kredyt, chyba że jest to jeden z warunków do skorzystania z promocyjnej oferty banku – dodaje Maciej Chyziak.

Kolejną ważną sprawą jest obowiązek odnowienia przez kredytobiorcę ubezpieczenia po zakończeniu okresu, na jaki zostało zawarte, aż do czasu całkowitej spłaty kredytu. – Część osób zapomina o tym, nie zdając sobie sprawy, że może to być dla banku argument do wypowiedzenia umowy kredytowej i zażądania natychmiastowej spłaty całego kredytu – alarmuje Maciej Chyziak. Przedłużenie ubezpieczenia to żmudna procedura – wymaga szeregu kontaktów z bankiem lub ubezpieczycielem, dokonania płatności oraz podpisania umowy cesji. Te formalności to kolejny powód, dla którego warto ubezpieczy mieszkanie od razu na dłużej – np. na 5 lat.

Analizując potrzeby klientów Invigo zdecydowało się wprowadzić ubezpieczenie nieruchomości, z którego może skorzystać każdy, bez względu na to, w którym z banków zdecyduje się wziąć kredyt. Ubezpieczenie zostało przygotowane wspólnie z TU Europa, jednym z liderów polskiego rynku ubezpieczeniowego. Atutem ubezpieczenia oferowanego przez Invigo jest nie tylko atrakcyjna cena, ale także fakt, że firma będzie dbać o to, aby kredytobiorca nie zapomniał o jego przedłużeniu, po zakończeniu okresu, na który zostało zawarte.
– Konsekwentnie realizujemy założenia rozwoju oferty Invigo i dziś poszerzamy ją o kolejny element, jakim jest ubezpieczenie nieruchomości związane z zaciąganym kredytem hipotecznym. Jeszcze w zeszłym roku wprowadziliśmy ubezpieczenie na życie. Wówczas naszym partnerem była Credit Life, dziś ubezpieczenie nieruchomości wprowadzamy wspólnie z TU Europa – mówi Łukasz Wojcieszak, prezes Invigo.

Invigo oferuje swoje ubezpieczenie na warunkach konkurencyjnych cenowo w stosunku do oferty banków i innych pośredników. Wysokość składki uzależniona jest od wybranego przez Klienta wariantu ubezpieczenia i jego okresu, który może wynosić od 12 do 60 miesięcy. Dostępna jest wersja standardowa, obejmująca ubezpieczenie od pożaru i innych zdarzeń losowych oraz tzw. pełna ochrona. W jej zakres wchodzi także ubezpieczenie ruchomości domowych od pożaru i innych zdarzeń losowych, a także od kradzieży z włamaniem i rabunku, a także ubezpieczenie OC w związku z posiadaną nieruchomością.

Ubezpieczenie na 5 lat w wersji standardowej klient otrzymuje już od 0,3 proc. sumy ubezpieczenia co dla przedstawionej w symulacji wartości kredytu 300 tys. złotych stanowi kwotę 960 zł. Ubezpieczenie obejmujące również ochronę od kradzieży to koszt 0,7 proc. sumy ubezpieczenia. Koszt ubezpieczenia może być doliczony do kwoty kredytu, więc składka nie obciąży bieżącego budżetu klienta.

www.Invigo.pl

Odwiedź inne serwisy grupy www.FinanseOsobiste.pl
www.nieruchomosciowo.biz
www.poznajTFI.pl
www.AlternatywneInwestycje.com

odszkodowania komunikacyjne |

Okres bezskładkowy, czyli jeden ze sposobów, by nie stracić polisy

Latami opłacasz ubezpieczenie na życie. Jednak i Ciebie dopadł kryzys. Nie masz pieniędzy na opłacanie składek. Co wtedy? Oto, jakie rady dają analitycy z porównywarki finansowej Comperia.pl. Polisy na życie są różne. Te najpopularniejsze składają się z dwóch części. Część pieniędzy z naszych składek to element ochronny , który zabezpiecza byt ekonomiczny (nasz lub naszej rodziny) w przypadku nieszczęścia.

Pozostała część pomnażana jest przez fundusz. Właśnie ta część ma zwiększyć przyszłą emeryturę. Co zrobić, gdy po kilku latach nie stać cię na opłacanie polisy? Można ją wykupić, a tym samym wypłacić zgromadzone na niej pieniądze, Takie posunięcie oznacza zerwanie umowy z towarzystwem ubezpieczeniowym i pozbawienie nas ochrony. Zdaniem Comperii jest to jednak ostateczność.

Przeczytaj umowę
W każdej umowie ubezpieczeniowej powinny być zapisy regulujące sytuację, gdy przestajemy płacić składkę. Może być tak, że umowa zawiera pewien margines bezpieczeństwa, tj. miesiąc lub dwa, kiedy polisa chroni klienta, mimo nie uiszczonej składki.. Niektóre polisy mają dodatkową opcję – ubezpieczenie składki. Jeśli ją wykupiliśmy, towarzystwo ubezpieczeniowe przejmuje na siebie obowiązek opłacania składek. Jednakże tak może się stać tylko w poważnej sytuacji np. utracenia przez nas zdolności do pracy. Towarzystwo nie zapłaci za nas składek, jeśli po prostu nie mamy pieniędzy.

Jeżeli jednak to tego dojdzie, nie można lekceważyć faktu niepłacenia składek. Narażamy się bowiem na straty, które mogą pochłonąć nawet wszystkie wpłacone do tej pory środki. Towarzystwo może na przykład rozpocząć potrącanie z odłożonej kwoty różnego typu opłat. w przypadku polisy bez części funduszowej, brak składki może automatycznie oznaczać zerwanie umowy przez klienta i wygaśnięcie ubezpieczenia.

Zadzwoń do ubezpieczyciela
Koniecznie trzeba skontaktować się z firmą ubezpieczeniową. Najlepiej zadzwonić do agenta, który sprzedał nam polisę. Jako specjalista powinien przypomnieć nam zasady działania ubezpieczenia i przedstawić wszystkie możliwości. Agent zapewne zasugeruje, żeby nie zrywać polisy. Może być bowiem tak, że z powodu złego stanu zdrowia, podeszłego wieku ponowne ubezpieczanie się na życie byłoby, znacznie mniej opłacalne.

Nawet jeśli przestaniemy płacić składkę, jest szansa na powrót do ubezpieczenia. Wystarczy uregulować zaległe składki lub przesunąć termin zawarcia umowy o czas niepłacenia składek. Co, jeśli jednak nie chcemy dalej ponosić kosztów ubezpieczenia? Jednym z rozwiązań jest przejście na okres bezskładkowy. Jeżeli umowa ubezpieczenia połączona jest z funduszem inwestycyjnym, a klientowi zależy na tym, by jej nie zrywać, może w porozumieniu z ubezpieczycielem ustalić, że dalsza składka będzie pobierana z wpłaconych pieniędzy (aż do ich wyczerpania). Oczywiście pod warunkiem, że ubezpieczony wcześniej zgromadził pewien kapitał. w przypadku przejścia na okres bezskładkowy, okres ubezpieczenia nie ulega zmianie. Obniża się jednak suma ubezpieczenia. Można też zawiesić opłacanie składek (oczywiście informując o tym ubezpieczyciela). Jest to możliwe prawie we wszystkich towarzystwach, ale mogą pojawić się jakieś specyficzne obwarowania. w większości zakładów ubezpieczeniowych z tej możliwości można skorzystać tylko raz na jakiś czas. Zachowujemy ochronę, ale wartość polisy nie przyrasta w takim tempie jak wówczas, gdy regularnie płacimy składki. Najczęściej zawieszenie opłacania składek jest możliwe, jeśli umowa trwa co najmniej dwa lata. Wpłaty mogą zostać zawieszone na co najwyżej 12 miesięcy, licząc od daty wymagalności pierwszej nieuiszczonej składki.

Obniż składkę
Inna możliwość to obniżenie składki. Ta opcja jest uzależniona od rodzaju zawartej umowy. Gwarantuje ona utrzymanie ochrony ubezpieczeniowej, jednak na odmiennym niż wcześniej poziomie. Jeżeli masz polisę bez funduszu inwestycyjnego, możesz w każdej chwili zmienić wysokość stawki. Pociąga to za sobą automatycznie obniżenie gwarantowanej sumy ochronnej, do wypłaty której zobowiązał się ubezpieczyciel. w różny sposób towarzystwa regulują też wysokość najniższej stawki ubezpieczeniowej. Przy umowie ubezpieczeniowej z funduszem inwestycyjnym obniżenie składki również jest możliwe. Towarzystwa jednak wprowadzają pewne obostrzenia – np. można się na to zdecydować tylko w określony dzień stanowiący rocznicę polisy. Można też zrezygnować z indeksowania składek i dodatkowych opcji. Ubezpieczyciel raz do roku proponuje podniesienie sumy ubezpieczenia i wysokość składek o wskaźnik inflacji. Na ogół z tego urealnienia można zrezygnować i pozostać przy dotychczasowych składkach.

Zerwij w ostateczności
Ostatnim rozwiązaniem jest zerwanie umowy z ubezpieczycielem i złożenie wniosku o wykupienie polisy. Można to zrobić dopiero po kilku latach, (najczęściej dwóch-trzech) i pod warunkiem opłacenia wszystkich składek. Kwota wykupu, która zostanie wypłacona, jest wyliczana każdorazowo dla konkretnej osoby.. Należy pamiętać, że zaproponowana przez ubezpieczyciela kwota, szczególnie w pierwszych latach ubezpieczenia, może być wyraźnie niższa niż wartość wpłaconych składek. Wówczas tylko część wydanych pieniędzy wróci do kieszeni ubezpieczonego. Reszta stanowi należności z tytułu kosztów ochrony ponoszonych przez ubezpieczyciela na wypadek śmierci właściciela polisy i przeznaczona jest na pokrycie kosztów opłacania składki i ryzyka dodatkowego.

Opracowanie
Porównywarka finansowa Comperia.pl


Odwiedź inne serwisy grupy www.FinanseOsobiste.pl
www.nieruchomosciowo.biz
www.poznajTFI.pl
www.AlternatywneInwestycje.com

odszkodowania komunikacyjne |

Komu w delegację, temu ubezpieczenie

Z początkiem kwietnia WARTA rozszerzy ofertę biznesowego ubezpieczenia podróżnego. Nowa WARTA BUSINESS TRAVEL zapewnia szeroką pomoc w delegacji m.in. w przypadku choroby, wypadku, zagubienia bagażu.

Chroni również interesy pracodawcy, zapewniając mu m.in. pokrycie kosztów związanych z odwołaniem lub opóźnieniem podróży, anulowaniem noclegu lub biletu, a także kosztów zastępstwa i zatrudnienia pracownika tymczasowego.

„Statystycznie, co czwarta podróż zagraniczna i co piąta podróż krajowa ma charakter służbowy. Chociaż polisy podróżne kojarzą się głównie z wyjazdami turystycznymi, to ubezpieczenie na czas podróży służbowej jest jednakowo ważne. Wykupienie w WARCIE ochrony dla pracowników wyjeżdżających w delegację  jest bardzo proste i wygodne dla pracodawcy – mówi Przemysław Makaro, dyrektor Biura Rozwoju Produktów Majątkowych i Osobowych w TUiR WARTA.

WARTA BUSINESS TRAVEL, roczna polisa chroniąca pracowników podczas podróży zagranicznych i krajowych, występuje w dwóch wariantach – Pakietu Rotacyjnego i Pakietu VIP.

Pracodawcy, którzy często delegują swoich pracowników w podróże służbowe, ale trudno im określić rzeczywistą ilość delegacji w skali roku, mogą skorzystać z Pakietu Rotacyjnego. Wystarczy tu zadeklarować ilość „osobodni” do wykorzystania w trakcie trwania umowy. Po ich przekroczeniu pracodawca w dalszym ciągu może korzystać z ubezpieczenia i wysyłać pracowników w podróże służbowe, a z WARTĄ rozliczy się później, po zakończeniu umowy. W przypadku niewykorzystania wszystkich zadeklarowanych „osobodni”, WARTA zwróci nadpłaconą składkę bez żadnych kosztów manipulacyjnych. Oznacza to, że pracodawca płaci wyłącznie za faktycznie wykorzystany czas ochrony ubezpieczeniowej. Ochrona jest uruchamiana na podstawie wniosku podróżnego przesłanego do WARTY najpóźniej na dzień przed wyjazdem pracownika lub grupy pracowników w podróż służbową.

Pakiet VIP jest imienny, obejmuje zarówno podróże służbowe jak i prywatne przez cały okres trwania umowy ubezpieczenia.

Zakres ochrony obu pakietów jest bardzo szeroki. Polisa w podstawowym zakresie pokrywa w podróży zagranicznej koszty leczenia związane z nagłym zachorowaniem i nieszczęśliwym wypadkiem, gwarantuje wypłatę świadczenia w związku z konsekwencjami nieszczęśliwego wypadku i zapewnia dostęp do szerokiej oferty usług assistance. Suma gwarancyjna uzgadniana jest z klientem i może wynosić od 10 tys. do 100 tys. euro.

Dodatkowo można ubezpieczyć m.in. bagaż podróżny, odpowiedzialność cywilną, koszty leczenia następstw chorób przewlekłych i kontynuacji leczenia w Polsce, koszty poniesione w związku z odwołaniem lub opóźnieniem podróży, anulowania noclegu lub biletu podróżnego. Umowę można też rozszerzyć o ryzyko działań wojennych i wykonywania pracy o zwiększonym ryzyku.

źródło: www.Warta.pl

Odwiedź inne serwisy grupy www.FinanseOsobiste.pl
www.nieruchomosciowo.biz
www.poznajTFI.pl
www.AlternatywneInwestycje.com

odszkodowania komunikacyjne |

Hipoteki: ubezpieczenia kosztują tyle co dodatkowy pokój

Kredyt mieszkaniowy na 300 tys. zł i koszt ubezpieczeń przekraczający 60 tys. zł – to nie żart. Część banków oczekuje, że klient zainwestuje w polisy od wszelkiego rodzaju ryzyka spłaty. Obkupić się w drogie ubezpieczenia jest łatwo, bo wysokich kosztów nie widać na pierwszy rzut oka.

Banki coraz częściej zamiast epatować składkami ubezpieczeń na życie i od utraty pracy w wysokości 2 czy 5 proc. wartości kredytu, koniecznych do wyłożenia raz na kilka lat, zaczynają mówić o składkach liczonych w dziesiętnych czy setnych częściach procenta od zadłużenia, ale za to płatnych co miesiąc i to przez cały okres spłaty.

Gdy kilka procent kredytu szybko i łatwo można przeliczyć na grube tysiące złotych, to już z dziesiętnymi procenta płaconymi raz w miesiącu nie jest tak prosto. Szczególnie, że składka liczona jest od spadającego zadłużenia. Warto jednak zmobilizować się i dokładnie wszystko policzyć, bo sama marża i prowizja zdecydowanie nie wystarczają dziś do oceny atrakcyjności oferty, a wręcz mogą być mylące.

Alior oczekuje na wstępie wykupienia ubezpieczenia na życie, którego koszt to 9,6 proc. wartości kredytu, czyli w naszym przypadku 28,8 tys. zł. Bank daje możliwość skredytowania polisy. Ubezpieczenie to chroni przez pięć lat, dlatego dodatkowo trzeba wykupić obowiązujące przez cały okres trwania kredytu ubezpieczenie od utraty pracy i czasowej niezdolności do pracy, na życie i innych zdarzeń, które mogłyby przeszkodzić w spłacie kredytu. Składka miesięczna, zawierająca również ubezpieczenie nieruchomości, wynosi początkowo 123 zł. Gdyby liczyć, że jest to do zapłacenia co miesiąc 0,041 proc. kwoty zadłużenia, to w ciągu 30 lat daje sumę bliską 28 tys. zł. Bank zaznacza jednak, że obliczenia te są bardziej skomplikowane i ustalane indywidualnie dla każdego klienta. Przy naszych założeniach oba ubezpieczenia łącznie kosztują co najmniej 56 tys. zł. Jeszcze bardziej może dać się we znaki oferta cross-sell kredytu mieszkaniowego Kredyt Banku. Ubezpieczenie na życie wymaga miesięcznej składki w wysokości 0,034 proc. zadłużenia, a od utraty pracy 0,0665 proc. W efekcie nasz klient przez 30 lat zapłaci za ubezpieczenie na życie ponad 23 tys. zł. Jeśli bank będzie oczekiwał dołożenia do tego ubezpieczenia od utraty pracy, będzie to dodatkowo ponad 45 tys. zł. Wprawdzie pierwsze składki wyniosą ok. 100 i 200 zł, ale ziarnko do ziarnka i razem wychodzi grubo ponad 68 tys. zł.

Kolejnym bankiem, w którym koszty ubezpieczeń mogą odbić się na kieszeni jest MultiBank. Klient MultiBanku biorący 300 tys. zł kredytu na 30 lat musi się liczyć z tym, że wyda na ubezpieczenie swojego życia, zdrowia, ryzyka utraty pracy i innych przyczyn, które mogłyby uniemożliwić spłatę raty około 40 tys. zł albo nawet ponad 66 tys. zł. Pakiet Bezpieczna Spłata – ubezpieczający spłatę rat kredytu na wypadek choroby, pobytu w szpitalu czy operacji za pierwsze dwa lata, kosztuje 1,4 proc. kwoty kredytu, czyli – 4,2 tys. zł. Później składka wynosi 4 proc. raty. Przy obecnym oprocentowaniu ok. 5,67 proc. będzie to w granicach 103 zł miesięcznie, ale jeśli wraz z oprocentowaniem wzrośnie rata to i koszt ubezpieczenia również pójdzie w górę. Przy przedstawionych kwotach bank weźmie przez 30 lat za Pakiet Bezpieczna Spłata – 38,8 tys. zł. Bank w ofertach przypomina również o opcjonalnym ubezpieczeniu na życie. Przez pierwsze pół roku spłaty kredytu jest ono za darmo, później miesięczna składka wynosi 0,0417 proc. aktualnego zadłużenia. Co to oznacza w praktyce? Przez 29,5 roku spłaty, licząc obsługę kredytu przy oprocentowaniu 5,67 proc., klient na ubezpieczenie życia wyłoży 27,9 tys. zł. Pierwsza składka wyniesie 124,30 zł i spadnie o połowę przy 250. racie, czyli w 21 roku obsługi kredytu.

Niemal 40 tys. zł zapłaci za ubezpieczenia klient DnB Nord. Aby skorzystać z promocyjnej oferty kredytowej powinien wykupić pakiet ubezpieczeń Dom i Życie za 5,4 tys. zł (składka w wysokości 1,8 proc. kwoty kredytu na dwa lata), a może też zdecydować się na droższy. W przedstawionym wariancie od trzeciego roku koszt ubezpieczenia wynosi co miesiąc 0,056 proc. salda zadłużenia. Przez 30 lat klienta będzie to kosztowało około 40 tys. zł.

Nie mało trzeba również wyłożyć na ubezpieczenia w mBanku. Tu również ich kosztów nie widać od razu. Bank chce najpierw opłacenia składki na ubezpieczenie na życie w wysokości 4,5 tys. zł, czyli 1,5 proc. wartości kredytu. Daje to ochronę na dwa lata i podwyższa ratę o 71 zł. Potem jest to składka w wysokości 0,02 proc. od kwoty zadłużenia, czyli w 25. miesiącu 58 zł i spada z czasem. Przez 28 lat uzbiera się na to konto prawie 12,3 tys. zł. Jeśli klient zdecydowałby się także na dobrowolne ubezpieczenie spłaty kredytu, to wyda dodatkowo 41 tys. zł. Polisa gwarantująca spłatę raty podwyższa ją od trzeciego roku obsługi kredytu o 7 proc. Przy racie liczonej z oprocentowaniem 5,67 proc. daje to po 28 latach 41 tys. zł. Razem ubezpieczenia mogą pochłonąć ponad 53 tys. zł.

W Eurobanku klient nie zapłaci 2 proc. prowizji za udzielenie kredytu, jeśli zdecyduje się na ubezpieczenie od utraty pracy w wysokości 1,5 proc. wartości nieruchomości czyli 4,5 tys. zł. Na ubezpieczeniu od utraty pracy propozycje jednak się nie kończą. Konieczne jest również ubezpieczenie na życie – jego wysokość to miesięcznie 0,036 proc. pozostałego do spłaty zadłużenia. Przy oprocentowaniu kredytu jaki proponuje bank (5,6 proc.) pierwsza składka wyniesie 107 zł i przez 30 lat klient zapłaci ponad 24,5 tys. zł.

Jako odsetek raty ubezpieczenie na życie zaszył w kredycie mieszkaniowym również Lukas Bank. W tym przypadku składka wynosi nieco mniej niż w Eurobanku, ale więcej niż w mBanku, bo 0,0299 proc. wysokości salda zadłużenia. Przy naszym kredycie klient wyda na takie ubezpieczenie przez cały okres spłaty ponad 20 tys. zł.

Z obowiązkiem ubezpieczenia się na życie na cały okres trwania kredytu musi liczyć się także klient Millennium. Jeśli klient nie ma odpowiedniej własnej polisy, bank oczekuje, że ubezpieczy się za jego pośrednictwem. Składka miesięczna takiego ubezpieczenia to 0,02 proc. zadłużenia. Na początek trzeba wyłożyć 60 zł, a przez cały okres spłaty będzie to niecałe 14 tys. zł.

W Polbanku EFG natomiast zainteresowany kredytem składkę za ubezpieczenie na życie płaci nie co miesiąc, lecz co rok. Jej koszt to 0,5 proc. wartości kredytu pozostałego do spłaty. Przez 30 lat daje to około 29 tys. zł składki.

Są też jeszcze na rynku tradycjonaliści jak PKO BP, Getin Noble Bank, Bank Pocztowy czy HSBC Bank Polska, gdzie klient płaci na początku zamiast prowizji za ubezpieczeniową ochronę przez kilka pierwszych lat. W PKO BP i Getin Noble Banku wartość takiego ubezpieczenia wynosi 3,25 proc. wartości kredytu, czyli przy 300 tys. zł 9,75 tys. zł. Z kolei w Banku Pocztowym jest to 2,5 proc. – 7,5 tys. zł za trzy lata ochrony, a w Allianzie i HSBC po 2 proc., czyli 6 tys. zł. Ubezpieczenia te obowiązują przez pięć lat w Allianzie i dwa lata w HSBC. W HSBC klient jeśli chce może po dwóch latach przedłużyć ubezpieczenie na pięć rodzajów ryzyka: śmierć, inwalidztwo, czasowa niezdolność do pracy, poważne zachorowanie i utrata pracy, z comiesięczną składką 0,05 proc. kredytu pozostałego do spłaty. Przez 28 lat wyda na ten cel ponad 34 tys. zł.

Gąszcz ubezpieczeń: na życie, od utraty pracy, spłaty raty, czy jeszcze brakującego wkładu i obowiązkowego nieruchomości, sprawia, że nie wszystko złoto co się świeci. Choć zdarza się, że oferowany brak prowizji i niska marża odsetkowa rzucają na kolana, to jednak po uwzględnieniu kosztów dodatkowych atrakcyjność niejednej oferty znika. Dlatego ostrożnie należy podchodzić do wszelkich kosztów dodatkowych kredytu, w tym również ubezpieczeń i precyzyjnie je wcześniej wyliczyć.

Wystarczy porównać jak zmienia się rata po wzroście marży odsetkowej, a jak po wzroście kwoty koniecznej do oddania. Zwiększenie marży z 1,2 do 1,4 pkt proc. podwyższa ratę z 1681 zł do 1718 zł. Nawet przy skoku marży o połowę z 1,2 do 1,8 pkt proc., rata zwiększy się o ok. 100 zł, do 1796 zł. Tymczasem, gdy kwota kredytu wzrasta o 10 proc., z 300 do 330 tys. zł, rata takiego kredytu nawet przy marży 1,2 pkt proc. dochodzi już do 1850 zł. Dla porównania, aby taką samą ratę miał klient z kredytem na 300 tys. zł, jego marża musiałaby wzrosnąć do 2,1 pkt proc. (do obliczeń braliśmy pod uwagę WIBOR 3M 4,18 proc.).

Czy to oznacza, że ubezpieczeniom należy powiedzieć „Nie”? Niekoniecznie. Rozsądek nakazuje, aby w przypadku wysokiego kredytu spłacanego przez dziesiątki lat zainteresować się polisą na życie. Pamiętając przy tym, że polisa polisie nierówna, nie tylko pod względem ceny. Np. gdy po śmierci jednego z małżonków biorących kredyt razem, jeden ubezpieczyciel spłaci połowę kredytu pozostałego do oddania, to inny odda część proporcjonalną do zarobków na podstawie deklaracji PIT z ostatniego roku. Różnica jest więc istotna i już można się zastanawiać jak sobie poradzi osoba, która została sama, a jej zarobki były trzy razy niższe niż zmarłego współmałżonka?

Ale też co zrobi, gdy została bez ubezpieczeń i teraz samodzielnie musi oddać wszystko?

autor:
Halina Kochalska
Open Finance
www.open.pl


Odwiedź inne serwisy grupy www.FinanseOsobiste.pl
www.nieruchomosciowo.biz
www.poznajTFI.pl
www.AlternatywneInwestycje.com

odszkodowania komunikacyjne |

Prawdziwe ubezpieczenie na życie za niewielkie pieniądze

Wielu z nas sądzi, że polisa na życie to luksus, na który stać tylko nielicznych. Tymczasem dziś można kupić dobre ubezpieczenie nawet za kilkadziesiąt zł miesięcznie.  Jak wynika z badań społecznych 83% Polaków uważa, że człowiek odpowiedzialny powinien być ubezpieczony na życie.

Tymczasem polisę posiada tylko co piąty z nas. Dlaczego tak się dzieje? Jedną z ważniejszych przyczyn tej sytuacji jest przeświadczenie, że ubezpieczenia są drogie. Niewielu z nas wie jednak, że od pewnego czasu dostępne są polisy, dla których minimalna składka wynosi nie 100 ale np. 40 zł. Przykładem takiego ubezpieczenia jest „Ochrona+” oferowana przez ING Życie.

„Nasze nowe ubezpieczenie jest dostępne dla każdego, ponieważ ma wyjątkowo niską składkę. Przykładowo, 35-letnia kobieta zapłaci jedynie 45 zł miesięcznie za 5-letnie ubezpieczenie na sumę 250.000 zł, wypłacaną w razie śmierci lub całkowitej niezdolności do pracy i samodzielnej egzystencji. To samo ubezpieczenie w przypadku 30-letniego mężczyzny kosztuje 73 zł miesięcznie.” – tłumaczy Adam Gawryła, Menedżer ds. Produktów w ING Życie. „Ponadto ważną cechą Ochrony+ jest możliwość regulowania wysokości sumy ubezpieczenia – zarówno w górę jak i w dół. Dzięki temu, jeśli potrzebujemy wysokiego zabezpieczenia – np. w związku z zakupem mieszkania na kredyt – możemy zwiększyć kwotę ubezpieczenia.

Jeśli natomiast spłacimy kredyt lub po prostu tak wysoka ochrona nie jest nam już potrzebna – możemy obniżyć sumę, stosownie do własnych potrzeb”.
Ubezpieczenie „Ochrona+” można kupić na 5 lat lub dłużej, a ING Życie gwarantuje, że w tym czasie składka nie ulegnie zmianie. Polisa zapewnia finansowe wsparcie w razie śmierci, całkowitej niezdolności do pracy i samodzielnej egzystencji oraz czasowej niezdolności do pracy. Ponadto ubezpieczenie można rozszerzyć o dodatkową ochronę np. na wypadek ciężkiej choroby, takiej jak np. nowotwór złośliwy lub zawał serca, a także wsparcie finansowe w razie pobytu w szpitalu i operacji.

www.ingzycie.pl

Odwiedź inne serwisy grupy www.FinanseOsobiste.pl
www.nieruchomosciowo.biz
www.poznajTFI.pl
www.AlternatywneInwestycje.com

odszkodowania komunikacyjne |

PZU rozpoczyna współpracę z Inter Partner Assistance

Inter Partner Assistance świadczy usługi dla klientów PZU SA, którzy wyjeżdżając za granicę ubezpieczyli się w ramach nowego produkt turystycznego „Wojażer–PZU Pomoc w Podróży”. Umowa o współpracy między firmami weszła w życie od 1 marca 2011 roku.

Szeroka oferta usług pomocowych, realizowana dla klientów PZU przez Inter Partner Assistance, obejmuje kompleksową ochronę w podróżach prywatnych i służbowych.

„PZU zapewniamy wysokie, bardzo dogodne dla klientów, standardy likwidacji szkód podróżnych w doskonałych placówkach zagranicznych i jednocześnie stałą i skuteczną kontrolę kosztów obsługi ubezpieczeń turystycznych” – podkreśla Jacek Konieczny, Dyrektor Departamentu Handlowego w Inter Partner Assistance Polska SA

Zakres pomocy

Zgodnie z podpisaną przez firmy umową, wszyscy posiadacze pakietów Wojażer – PZU Pomoc w Podróży będą mogli skorzystać z szerokiej oferty usług pomocowych, takich jak m.in. całodobowa pomoc medyczna, logistyczna, pomoc bliskim, a także finansowo-prawna. Ofertę PZU uzupełnią ponadto infolinia podróżna. Nowoczesny system obsługi szkód zapewni klientom PZU kompleksową pomoc m.in. w sytuacji choroby, wypadku, czy zagubienia bagażu. W ramach ubezpieczenia klienci mogą liczyć m.in. na umówienie i pokrycie kosztów wizyty lekarskiej, organizację przewozu z jednej placówki medycznej do innej, transportu do kraju, a jeśli zajdzie taka potrzeba – zawiadomienie rodziny i zorganizowanie dodatkowej pomocy.

źródło: Inter Partner Assistance
www.ipassistance.pl

Odwiedź inne serwisy grupy www.FinanseOsobiste.pl
www.nieruchomosciowo.biz
www.poznajTFI.pl
www.AlternatywneInwestycje.com

odszkodowania komunikacyjne |

Ubezpieczenia mieszkaniowe w kampanii Liberty Direct

Liberty Direct – ubezpieczyciel oferujący polisy przez internet i telefon – rozpoczął produktową kampanię reklamową. W emitowanym od 7 marca spocie, oprócz ubezpieczeń komunikacyjnych OC i AC po raz pierwszy promowane są ubezpieczenia mieszkaniowe.

Kreacja kampanii została przygotowana przez Liberty Direct. Produkcją zajął się dom Easy Hell, a za zakup mediów odpowiada MPG. Kampania obejmuje TVP, TVN i Polsat oraz w kanały tematyczne.

„Ubezpieczenia mieszkaniowe cieszą się coraz większym zainteresowaniem naszych klientów. Z tego względu zdecydowaliśmy się na uwzględnienie tego elementu naszej oferty w najnowszej kampanii” – mówi Rafał Karski, Dyrektor Sprzedaży i Marketingu Liberty Direct. „Najnowszy spot wpisuje się w konwencję dotychczasowych kampanii produktowych opartych na relacjach klientów. Tym razem bohaterką filmu jest kobieta, która kupując pakiet polis komunikacyjnych OC i AC w Liberty Direct zaoszczędziła 300 zł, a ponadto ubezpieczyła w naszej firmie mieszkanie. Z poprzednimi kreacjami kampanię łączy również hasło: „Sprawdzone ubezpieczenie w lepszej cenie” oraz Statua Wolności – symbol Liberty Direct” – dodaje Karski.

źródło: Liberty Direct
www.libertydirect.pl

Odwiedź inne serwisy grupy www.FinanseOsobiste.pl
www.UbezpieczeniaPoLudzku.pl
www.poznajTFI.pl
www.AlternatywneInwestycje.com

odszkodowania komunikacyjne |

Ubezpieczenie AC z assistance w standardzie

Europ Assistance Polska z dn. 1 marca 2011 został nowym operatorem UNIQA TU SA  w zakresie pakietów assistance samochodowego dodawanego do ubezpieczeń AC. Usługi assistance obejmują zdarzenia na terenie Polski i Europy.

Wraz z zakupem ubezpieczenia AC w UNIQA TU SA klienci otrzymają pakiet usług assistance. W razie wypadku, awarii bądź kradzieży pojazdu, klienci mogą liczyć na całodobową i bezpłatną pomoc: naprawa pojazdu na miejscu lub holowanie pojazdu do najbliższego ASO. Ponadto, klienci mogą liczyć na organizację i pokrycie kosztów zakwaterowania, organizację dalszej podróży oraz odbiór pojazdu po naprawie. Do dyspozycji klientów są również całodobowe infolinie: turystyczna i drogowa.

Poza ofertą assistance STANDARD dodawaną nieodpłatnie do ubezpieczeń AC, dostępne są inne, odpłatne warianty assistance. Różnią się one zarówno zakresem terytorialnym, jak i wyborem świadczeń. 
W wariancie KOMFORT A, oprócz świadczeń standardowych, klienci otrzymają również pomoc w razie braku paliwa, przebicia lub uszkodzenia opony, a także utraty lub zatrzaśnięcia kluczyków. Wariant KOMFORT B obejmuje swoim zakresem zdarzenia mające miejsce jedynie na terenie Polski. W tym wariancie kierowcy mogą liczyć na wynajem pojazdu zastępczego w sytuacji, wypadku, awarii lub kradzieży pojazdu.
Wariant KOMFORT C to oferta assistance medycznego. W razie nagłego zachorowania lub wypadku, klienci mogą liczyć na natychmiastową pomoc medyczną, a także wizytę pielęgniarki, przewóz medyczny oraz kierowcę zastępczego.

– Każdy kierowca ma inne doświadczenia i woli zabezpieczyć się przed różnymi zdarzeniami. Dlatego stworzyliśmy wraz z UNIQA TU SA taki program, który sprosta oczekiwaniom wielu klientów. Różnorodność wariantów i dostępnych świadczeń zapewni pomoc klientom zarówno w poważnych sytuacjach dotyczących ich zdrowia, ale także w bardziej prozaicznych, jak na przykład zatrzaśnięcie kluczyków. Warto podkreślić, że to klient sam podejmuje decyzję jaki wariant jest dla niego najlepszy i samodzielnie modyfikuje zakres swojego ubezpieczenia – dodaje Urszula Szwarc, Key Account Manager, Europ Assistance Polska.

www.europ-assistance.pl

Odwiedź inne serwisy grupy www.FinanseOsobiste.pl
www.nieruchomosciowo.biz
www.poznajTFI.pl
www.AlternatywneInwestycje.com

odszkodowania komunikacyjne |

Pomoc medyczna wraz z ubezpieczeniem OC/AC

Europ Assistance Polska wraz z BENEFIA Towarzystwo Ubezpieczeń S.A. opracowały pakiet assistance medycznego dla osób wykupujących ubezpieczenie OC/AC w pakiecie dealerskim w BENEFIA Towarzystwo Ubezpieczeń S.A. Vienna Insurance Group. Ochroną objęci są zarówno kierowcy jak i pasażerowie pojazdu.

Assistance medyczny to całodobowa pomoc przysługująca klientom wykupującym ubezpieczenie komunikacyjne w BEENEFIA Towarzystwo Ubezpieczeń S.A. Vienna Insurance Group.  W razie wypadku drogowego, kierowcy oraz towarzyszący im w podróży pasażerowie mogą skorzystać z przysługujących świadczeń: wizyty lekarza lub pielęgniarki, transportu medycznego do szpitala, transportu powrotnego, a także dostarczenia leków.
Ponadto, Europ Assistance Polska zorganizuje i pokryje koszty rehabilitacji lub opieki psychologa.
W przypadku hospitalizacji ubezpieczonych, opieką objęte zostaną osoby niesamodzielne lub dzieci, a nawet zwierzęta domowe.

– W przypadku długotrwałego zwolnienia lekarskiego, dzieci uczestniczące w zdarzeniu będą mogły skorzystać z darmowych korepetycji. To przydatna usługa, szczególnie dla tych poszkodowanych, których czeka długotrwała rehabilitacja i związana z tym nieobecność w szkole – dodaje Urszula Szwarc, Key Account Manager, Europ Assistance Polska.

Klienci wykupujący ubezpieczenie otrzymują numer telefonu do Centrum Alarmowego, które zorganizuje niezbędną pomoc.
www.europ-assistance.pl

Odwiedź inne serwisy grupy www.FinanseOsobiste.pl
www.nieruchomosciowo.biz
www.poznajTFI.pl
www.AlternatywneInwestycje.com

odszkodowania komunikacyjne |